Jak zawsze

Jako z powodu iż moja najlepsza przyjaciółka ma mnie aktualnie gdzieś i nie mam się komu wypłakać, popłaczę sobie tutaj.
Najbardziej aktualną sprawą jest oczywiście Sylwester. W tamtym roku jakimś cudem udało mi się przekonać rodziców żebym mógł pójść do kolegi. To nic, że była to najgorsza noc jaką przeżyłem ale mi pozwolili. W tym roku znowu to samo co przed każdą imprezą czy innym wyjściem. Okropnie się stresowałem przed zapytaniem rodziców i miałem powody bo tata zareagował jak zawsze, czyli z negatywnym nastawieniem i fałszywymi oskarżeniami przeciwko mi. Stres jaki przechodzę i to jaki mój tata jest wkurwiający w takich momentach doprowadzają mnie do szału i skrajności wytrzymałości nerwowej. Nie mieści mi się w głowie jak można tak wszystkiego zabraniać i być takim dupkiem w stosunku do innch. Kocham go jest dobrym ojcem ale kiedy przychodzą takie momenty mam ochotę wykrzyczeć co o nim w tej chwili myślę i spieprzyć gdzieś daleko. Mama rozumie co czuję i wydaje mi się, że ostatnio mamy super relacje i mam nadzieję że ona pozwoli mi pójść.
A tak poza tym to zakładając, że pójdę na tego Sylwestra kolędowałem z siostrą żeby zebrać jakieś fundusze 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s